Schronisko na Szyndzielni położone na wysokości 1001m.n.p.m. zbudowane w 1897 roku jest najstarszym kamiennym schroniskiem w Beskidach. Budowa została zainicjowana przez bielsko-bialską sekcję Beskiden-Verein, a fundusze pochodziły z datków pieniężnych przemysłowców, składek mieszkańców oraz pomocy finansowej Zarządu Bielska-Białej. Pierwotny projekt schroniska stworzył ceniony bielski architekt Karol Korn. Schronisko zbudowane jest z miejscowego kamienia, architekturą nawiązuje do schronisk alpejskich, z charakterystyczną wieżyczką. Historycznie w pokoju na wieży zamontowano stację meteorologiczną, na parterze była winiarnia, a nieopodal schroniska znajdowała się skocznia narciarska na której odbywały się zawody w skokach narciarskich. Niedaleko również był trzykilometrowy tor saneczkowy. Wysoki jak na tamte czasy standard oraz bliskość dużego miasta sprawiły, że schronisko od początku istnienia cieszyło się dużą frekwencją. W 1907 roku bielski ogrodnik Eduard Schnack założył obok schroniska alpinarium, w którym zwiedzający mogli zobaczyć ponad 400 roślin beskidzkich oraz alpejskich. Dzięki dużej różnorodności nasadzeń Alpinarium było bardzo popularne wśród turystów. W czasie II wojny światowej schronisko było zajęte przez Wehrmacht, w wyniku działań wojennych zostały uszkodzone dach i ściany, a także splądrowane wyposażenie; po wojnie schronisko przeszło pod skrzydła PTT, które licznymi remontami doprowadziło je znów do prawidłowego stanu. W 1953 roku uruchomiono Kolej Gondolową na Szyndzielnię; przyczyniło się to do szybkiego wzrostu ruchu turystycznego, a także frekwencji w schronisku. W 1954 przystąpiono do rozbudowy obiektu – dobudowane zostało nowe skrzydło, zawierające część gastronomiczną i gospodarczą; tym właśnie skrzydle znajdują się współcześnie dwie jadalnie, z których korzystają turyści. Oddany w 1957 roku budynek znacznie odbiegał wizualnie od pierwotnego projektu Karola Korna, a to jeszcze nie koniec zmian w bryle. W 1985 roku dach schroniska na Szyndzielni stanął w płomieniach – Straż Pożarna z Bielska-Białej przybyła na miejsce po godzinie, w akcji gaśniczej brali udział także pracownicy, milicja oraz wojsko. Zniszczeniu uległy dach wieży i części hotelowej, a także wiele pomieszczeń i sprzętów wewnątrz. To właśnie podczas odbudowy wieża schroniska zmieniła kształt na mniej strzelisty, a dachy zostały pokryte blachą zamiast gontem. Współcześnie Schronisko na Szyndzielni jest jednym z najpopularniejszych schronisk w Beskidach. Ogromny wpływ ma na to kolej gondolowa, która po modernizacji w latach 1994- 1995 oraz 2016 jest jedną z najnowocześniejszych kolei górskich w Polsce. W ciągu kilku minut każdy, zarówno małe dziecko jak i osoba w podeszłym wieku, może znaleźć się z dala od miejskiego zgiełku, na 958 m.n.p.m, zaledwie kilkaset metrów od schroniska i szczytu Szyndzielni.